Przejdź do treści
Intel Clearwater Forest — Xeony 18A z aż 288 rdzeniami debiutują na MWC 2026

Intel Clearwater Forest — Xeony 18A z aż 288 rdzeniami debiutują na MWC 2026

5 marca 2026

Intel wszedł na scenę MWC 2026 z procesorami, które nie wyglądają na to, co zwykle kojarzymy z „mobilnym” show – i dobrze. Rodzina Xeon 6+ o kodowej nazwie Clearwater Forest to następcy Sierra Forest z 2024 roku, czyli serwerowe układy oparte wyłącznie na energooszczędnych rdzeniach typu E. Najciekawsza liczba? Do 288 rdzeni w jednym układzie – i to robi wrażenie nawet na sceptykach.

Scena: Clearwater Forest wchodzi na ring

MWC zwykle kojarzy się z telefonami i sieciami, a tu nagle pojawiają się Xeony — bo rynek chmur i infrastruktury rośnie wraz z łącznością. Intel pokazuje tu nie nowy laptop, a maszyny zaprojektowane do pracy na serwerowniach – gęstość rdzeni, przepustowość pamięci i wsparcie dla nowoczesnych interfejsów I/O. To deklaracja: centrum danych też ma swoje miejsce na mobile’owej imprezie.

Pod maską dzieje się magia

Clearwater Forest to układy produkowane w technologii 18A – krok naprzód względem poprzedników. Intel stawia na skalowanie liczby rdzeni typu E, co daje dużą równoległość przy niższym poborze energii na wątek. 288 rdzeni to prawdopodobnie efekt modułowej, wielopłytkowej konstrukcji – chipletów składających się w większą mozaikę obliczeniową. Z taką architekturą kluczowe stają się: pamięć podręczna, łącza między elementami i obsługa pamięci masowych oraz CXL – bo bez szybkiego I/O nawet masywne rdzeniowo CPU może się dławić.

Gdzie to ma sens — i gdzie może się zadławić

  • Obciążenia chmurowe i serwerowe – wysoka gęstość rdzeni pomaga w gęstym konsolidowaniu maszyn wirtualnych i kontenerów.
  • Przetwarzanie strumieniowe i mikroserwisy – wiele lekkich wątków zamiast kilku wielkich jest tu atutem.
  • Sztuczna inteligencja na brzegu chmury – rdzenie E mogą przyspieszyć inference, choć nie zastąpią wyspecjalizowanych akceleratorów.
  • Wąskie gardła – pamięć i chłodzenie stają się kluczowe przy takiej liczbie rdzeni; gęstość termiczna i koszt platformy mogą ograniczyć adopcję.

Bitwa o centra danych

Intel staje w szeregu obok konkurentów – ten ruch to odzew na rosnące zapotrzebowanie na wydajne, ale ekonomiczne jednostki serwerowe. Dla operatorów chmur liczy się koszt na wątek i efektywność energetyczna – tu E-rdzenie mają przewagę. AMD i inni też nie śpią, więc rynek będzie oceniać nie tylko rdzenie, ale ekosystem: płyty główne, wsparcie BIOS/OS, partnerów i ceny. Ceny Intela nie zostały jeszcze ujawnione, więc realne decyzje zakupowe dopiero przed operatorami.

Kończymy rozmowę przy piwie — i zostawiamy serwery w spokoju

Clearwater Forest to przesunięcie ciężaru: więcej małych rdzeni zamiast kilku monstrualnych potworów – strategia, która sprawdza się tam, gdzie liczy się liczba wątków i efektywność. Jeśli twoja chmura lub centrum danych lubi gęstość i przewidywalne koszty operacyjne – to może być ciekawa opcja. A jeśli wolisz tradycyjne potęgi per-core — no cóż, każdy bierze, co mu pasuje. Idziemy na następne stoisko – tam też coś będzie grzmiało, i pewnie z innym rodzajem chłodzenia.

Brakuje zestawu dla Ciebie?

Nie znalazłeś idealnej maszyny? Spokojnie, nie jestem wróżką, ale jeśli napiszesz, to wyczaruję dla Ciebie zestaw, który spełni Twoje oczekiwania!