
NVIDIA GeForce RTX 5090 Founders Edition już prawie za 15 000 zł!
Nowy rok dopiero się rozpędza, a ceny kart graficznych już skutecznie wywołują gęsią skórkę na plecach graczy. Tym razem padło na RTX 5090 w wersji Founders Edition – sprzęt, który jeszcze chwilę temu wydawał się być daleką przyszłością, dziś staje się luksusem dostępnym (prawie) tylko dla najzamożniejszych. Średnia półka? No cóż, niewiele tu po niej zostało…
Koszmar dla portfela
Różne wersje RTX 5090 pojawiły się w oficjalnych sklepach i na portalach aukcyjnych, ale jedna z nich – bestseller z certyfikatem Founders Edition – przebiła właśnie granicę zdrowego rozsądku. Cena na Newegg sięga aż 15 000 zł (trzymając się obecnego kursu, gdzie 1 dolar to około 4,05 zł). To niemal dwa razy więcej niż kwota z premiery, czyli „skromne” 8 100 zł. Co ciekawe, nie mówimy tu o jakiejś wypasionej wersji od producentów trzecich, tylko o standardowym wydaniu od samej NVIDII.
Widełki cenowe? Lepiej usiądź
Przeglądając sklepy internetowe i aukcje, nietrudno zauważyć, że ceny RTX 5090 dosłownie szybują. Najtańsze modele zaczynają się od około 12 000 zł, a niektórzy sprzedawcy próbują wywindować kwoty nawet do 20 000 zł. Właściciele starszych generacji mogą poczuć się, jakby wygrali los na loterii – ich sprzęt niedługo stanie się pełnoprawną walutą w świecie PC Master Race.
Dlaczego jest tak drogo?
Kilka czynników składa się na obecną sytuację. Z jednej strony – klasyczna reguła rynku: jeśli coś jest nowe i pożądane, cena rośnie. Z drugiej – ograniczona dostępność, hype napędzany przeciekami i plotkami, które sugerują jeszcze wyższe ceny w najbliższych tygodniach. Jeśli więc planujesz zakup nowej grafiki, musisz uzbroić się albo w cierpliwość, albo w naprawdę gruby portfel.
Chwila dla marzycieli (i realia)
Patrząc na te liczby, nie sposób nie westchnąć – jeszcze parę lat temu za podobną kwotę można było zbudować potężny komputer, monitor i mieć kilka gier gratis. A dziś? Wysokie ceny kart to temat-rzeka, który zdaniem wielu powinien być punktem zapalnym do poważnej debaty o przyszłości rynku hardware. Może czas na chwilę refleksji, zanim wrzucimy RTX 5090 do koszyka?