
RTX 5090 świętuje pierwsze urodziny — ceny RTX 5090 skaczą do rekordów
Rok minął od premiery RTX 5090 i zamiast tortu dostaliśmy rachunek — wysoki i bolesny. Karta, która miała być marzeniem entuzjastów – najmocniejsza konfiguracja Blackwell z 32 GB pamięci GDDR7 – w praktyce stała się symbolem problemów z dostępnością i wzrostu cen. Krótkie przypomnienie historii – premiera 30 stycznia 2025, potem długa przerwa w dostępności, a dziś sytuacja wygląda… nietypowo.
Rok RTX 5090 – jak zaczął się konflikt
RTX 5090 debiutowała jako topowy produkt NVIDII – konstrukcja z 32 GB GDDR7, stworzona z myślą o najwyższych ustawieniach i pracy z dużymi modelami AI. Na start cena była wysoka, ale przewidywalna – około 8 600 zł. Jednak problemy z łańcuchem dostaw – głównie braków pamięci GDDR7 – sprawiły, że produkcja i dostępność były mocno ograniczone.
Dlaczego ceny poszybowały – proste przyczyny
Główne źródło wzrostu cen – niedobory komponentów. Producentom brakowało pamięci GDDR7 – a to ona przesądza o wydajności i ostatecznej cenie kart. Efekt – mniejsza podaż, większy popyt, a w rezultacie oferty z kosmicznymi marżami. Na przykład obecnie najniższa oferta na Newegg to około 15 900 zł za model MSI RTX 5090 Liquid – podczas gdy wiele sklepów po prostu nie ma towaru. Co ciekawe – to nie jest nagły skok popytu konsumenckiego, lecz kaskada problemów produkcyjnych i logistycznych.
Dostępność i perspektywy – kiedy można liczyć na poprawę?
Krótko – nieprędko. Nowa generacja GPU nie jest spodziewana do połowy 2027 roku, więc presja na obecne modele może utrzymać się długo. To oznacza – rynek wtórny i ceny odsprzedaży wciąż będą atrakcyjne dla sprzedających, zaś kupujący stoją przed wyborem: czekać na stabilizację cen – lub płacić teraz za topową wydajność. Warto wspomnieć, że producenci OEM i producenci pamięci pracują nad zwiększeniem podaży, ale proces nie trwa tydzień – raczej miesiące i kwartały.
Co to znaczy dla gracza i entuzjasty sprzętu?
Krótka strategia – jeśli potrzebujesz karty natychmiast – przygotuj się na wyższe koszty. Jeśli możesz poczekać – rozważ alternatywy – niekoniecznie najnowsze topowe rozwiązanie, a model z poprzedniej generacji lub używana karta w dobrej kondycji. Dla osób zainteresowanych AI i profesjonalnych zastosowań – decyzja trudniejsza, bo 32 GB GDDR7 to realna przewaga w niektórych workflowach. Ogólnie – rynek jest napięty, a ceny odzwierciedlają problemy produkcyjne, nie tylko klasyczny boom popytowy.
Kilka słów na zakończenie
RTX 5090 ma za sobą burzliwy pierwszy rok – mocna karta, ale z bolącą dostępnością i ceną. Jeśli śledzisz rynek – obserwuj dostępność pamięci GDDR7 i komunikaty producentów – to one wskażą moment, gdy ceny mogą wrócić do rozsądku. Na razie pozostaje nam oglądać oferty – i decydować, czy finansowo opłaca się wejść teraz, czy poczekać.